Dlaczego hasło „Najlepsze oprogramowanie do dokumentacji fizjoterapii” to niewłaściwe zapytanie w przypadku systemów szpitalnych

3 sierpnia 2026 r.

W skrócie

  • Określenie „najlepsze oprogramowanie do dokumentacji fizjoterapeutycznej” zakłada, że wybierasz system od podstaw. W przypadku szpitali i sieci obejmujących wiele placówek prawie nigdy tak nie jest, ponieważ mają już zainstalowane systemy Epic lub Cerner.
  • O Twoim sukcesie decyduje to, które dodatkowe narzędzia naprawdę integrują się z istniejącym systemem EHR, a nie to, która platforma do prowadzenia dokumentacji medycznej ma lepsze szablony.
  • Każdy dodatek należy ocenić pod kątem czterech kryteriów: stopnia integracji z systemem EHR, tego, czy dane dotyczące wyników są przekazywane z powrotem do głównej dokumentacji medycznej, połączenia funkcji RTM i telezdrowia w ramach jednego spójnego przepływu pracy oraz możliwości skalowania w różnych placówkach bez fragmentacji dokumentacji.
  • Physitrack nie Physitrack systemem EMR i nie posiada wbudowanej funkcji tworzenia notatek SOAP ani ręcznego rejestrowania wyników testów mięśniowych. Jest to moduł służący do przepisywania ćwiczeń, monitorowania przestrzegania zaleceń oraz oceny powrotu do zdrowia (RTM), który integruje się z już używanym przez Państwa systemem EHR; posiada potwierdzoną integrację z systemem Epic.

Jak faktycznie przebiega proces poszukiwania nabywców szpitali i dlaczego pomija on prawdziwą decyzję

Oddział fizjoterapii w szpitalu, wpisujący hasło „najlepsze oprogramowanie do dokumentacji fizjoterapii”, przeprowadza wyszukiwanie, które zakłada wybór, którego nigdy nie będzie musiał dokonać. Sformułowanie to zakłada sytuację, w której oddział wybiera platformę do prowadzenia dokumentacji od zera. Taka sytuacja praktycznie nigdy nie ma miejsca w ramach systemu szpitalnego lub sieci klinik obejmującej wiele placówek.

Dokumentacja medyczna już tam jest. Systemy Epic lub Cerner obsługują dokumentację medyczną w całej placówce, a oddział fizjoterapii prowadzi w nich dokumentację, ponieważ tak samo postępują wszystkie inne oddziały. Żadna szpitalna komisja IT nie zdecyduje się na wymianę korporacyjnego systemu EHR tylko po to, by fizjoterapeuci mogli korzystać z narzędzia do prowadzenia dokumentacji z ładniejszym formularzem do ręcznego badania siły mięśni. System dokumentacji jest już ustalonym faktem, zanim kierownik oddziału fizjoterapii w ogóle obejrzy prezentację dostawcy.

O ostatecznym wyniku decyduje to, co dodasz do tej dokumentacji, a nie to, co ją zastąpi. Szpitalne oddziały fizjoterapii nadal potrzebują recept na ćwiczenia, zdalnego monitorowania terapeutycznego oraz telezdrowia, a narzędzia te rzadko są natywnie zintegrowane z systemami Epic czy Cerner. Dlatego kluczowe pytanie przy zakupie nie brzmi: „Która platforma do dokumentacji wygrywa pod względem funkcji?”, ale: „Czy narzędzie, które dodam, łączy się z systemem kartotek, z którego już korzystam?”.

Takie przeformułowanie zmienia to, co należy oceniać i w jakiej kolejności. Gdy hasło wyszukiwania obiecuje najlepszy silnik do prowadzenia dokumentacji medycznej, skłania to nabywców do porównywania szablonów notatek SOAP i formularzy do monitorowania zakresu ruchu u różnych dostawców. Dla oddziału, który już prowadzi dokumentację w systemie Epic, takie porównania odpowiadają na pytanie, którego nikt nie zadał. Istotne jest natomiast to, czy dane dotyczące wyników, zapisy dotyczące przestrzegania zaleceń oraz notatki z sesji z dodanego narzędzia w ogóle trafiają do głównej dokumentacji medycznej.

W dalszej części niniejszego poradnika to skorygowane pytanie przekształca się w praktyczne ramy działania. Cztery kryteria decydują o tym, czy narzędzie dodatkowe stanowi pomoc dla szpitalnego oddziału fizjoterapii, czy też po cichu tworzy drugi system, który pracownicy kliniczni muszą ręcznie synchronizować. Na pierwszym miejscu znajduje się stopień integracji, ponieważ eliminuje on większość dostawców jeszcze przed rozpoczęciem porównania funkcji. Kolejne kryteria to przepływ danych zwrotnych, połączone systemy RTM i telezdrowia oraz skalowalność w wielu lokalizacjach – każde z nich odpowiada na konkretny sposób, w jaki narzędzia te zawodzą przy większej skali działania.

Dlaczego integracja z systemem EHR przewyższa wszystkie funkcje związane z prowadzeniem dokumentacji medycznej

Najważniejszym czynnikiem decydującym o sukcesie dodatku do dokumentacji w szpitalnym oddziale fizjoterapii jest to, czy umożliwia on wymianę danych z systemami Epic lub Cerner, a nie to, jak dopracowane są jego własne szablony kart pacjentów. Nawet jeśli narzędzie oferuje najprzejrzystszy na rynku formularz do ręcznego badania siły mięśni lub narzędzie do śledzenia zakresu ruchu, to i tak będzie powodować codzienne utrudnienia, jeśli dane te nigdy nie trafią do karty pacjenta, którą lekarze otwierają już na każdej zmianie. Wbudowane funkcje określają, jakie dane narzędzie może rejestrować. Integracja decyduje o tym, czy ktokolwiek inny z zespołu opieki medycznej kiedykolwiek je zobaczy.

Zobaczmy, co faktycznie się psuje, gdy narzędzie nie jest zintegrowane z głównym systemem. Lekarz rejestruje sesję w nowym systemie, a następnie ponownie wprowadza istotne klinicznie fragmenty do Epic, aby notatka mogła zostać uwzględniona przy rozliczeniach, skierowaniach i przez kolejnego lekarza. To podwójne wprowadzanie danych kosztuje wymierne minuty na pacjenta, a efekt ten kumuluje się w skali całej liczby pacjentów i wszystkich lekarzy w oddziale. Oddział zatrudniający dwudziestu terapeutów traci codziennie wiele godzin na wpisywanie danych, które nie wnoszą żadnych informacji klinicznych, a jedynie stanowią ich drugą kopię.

Poważniejszym kosztem jest brak ciągłości opieki. Gdy dane dotyczące wyników terapii fizycznej znajdują się w odrębnym systemie, lekarz, koordynator opieki oraz kolejny terapeuta widzą kartę pacjenta z luką w miejscu, gdzie powinny znajdować się informacje o postępach w terapii. Decyzje dotyczące wypisania pacjenta, badań obrazowych lub powrotu do pracy są podejmowane bez uwzględnienia danych funkcjonalnych zebranych wcześniej przez fizjoterapeutę. Informacje te istnieją. Po prostu nigdy nie dotarły do osoby, która ich potrzebowała, ponieważ narzędzie, które je zarejestrowało, nie mogło zapisać ich z powrotem do dokumentacji, z której korzystają wszyscy inni.

Podwójna dokumentacja jest również przyczyną błędów wykrywanych podczas audytów. Liczba wpisana dwukrotnie w końcu zaczyna się różnić, a gdy system autonomiczny i elektroniczna dokumentacja medyczna (EHR) nie zgadzają się co do stanu pacjenta, powstają dwie wersje prawdy i nie ma automatycznego sposobu na ich uzgodnienie. Zadanie to spada na barki lekarzy, którzy i tak już po godzinach pracy zajmują się dokumentacją.

Traktuj poziom integracji jako filtr, który należy zastosować przed porównaniem jakichkolwiek funkcji. Jeśli dostawca nie jest w stanie wykazać prawdziwej dwukierunkowej wymiany danych z systemami Epic lub Cerner, jakość jego szablonów nie ma znaczenia, ponieważ dane te utkną w drugim systemie, niezależnie od tego, jak dobrze zostały zebrane. Większość dostawców w ramach szeroko zakrojonego poszukiwania nie spełnia tego kryterium. Zastosowanie tego kryterium na początku eliminuje tych, którzy generowaliby podwójną dokumentację, i pozwala na porównanie wyłącznie tych narzędzi, które faktycznie mogą dostarczać dane do systemu kartotek medycznych, z którego już korzysta Twoja sieć.

Czteroczęściowe ramy oceny dla nabywców szpitali i sieci placówek medycznych

Te cztery kryteria są uszeregowane według tego, jak wcześnie powinny wykluczyć danego dostawcę z rozważań. Na pierwszym miejscu znajduje się stopień integracji, ponieważ narzędzie, które nigdy nie znajdzie się na wykresie, nie spełnia wymagań, niezależnie od tego, jak dobrze wypadnie w pozostałych trzech kryteriach.

Stopień integracji systemów EHR/EMR: rzeczywista integracja a deklarowana kompatybilność

Słowo „zintegrowane z Epic” pojawia się na stronach internetowych niemal każdego dostawcy usług fizjoterapii dla przedsiębiorstw, a w większości przypadków opisuje coś znacznie mniej zaawansowanego niż prawdziwa wymiana danych. Prawdziwa integracja polega na zapisywaniu ustrukturyzowanych danych z powrotem do karty pacjenta w systemie Epic, dzięki czemu lekarz przeglądający dokumentację widzi zalecenia dotyczące ćwiczeń, dane dotyczące przestrzegania zaleceń oraz wskaźniki wyników bez konieczności opuszczania systemu, w którym już pracuje. Powierzchowna integracja zazwyczaj oznacza funkcję pojedynczego logowania (single sign-on), w ramach której lekarz loguje się do oddzielnej aplikacji za pośrednictwem systemu Epic, ale wszystkie notatki, formularze i wyniki nadal znajdują się w tym drugim systemie.

Potwierdzona integracja Physitrack systemem Epic stanowi punkt odniesienia dla tego, jak powinna wyglądać prawdziwa kompleksowość. Dane dotyczące zaleceń ćwiczeń i zdalnego monitorowania terapeutycznego są przekazywane z powrotem do dokumentacji Epic, a nie pozostają w odizolowanym portalu, który lekarz musi sprawdzać osobno. To właśnie ta integracja stanowi różnicę między narzędziem, które stanowi integralną część dokumentacji medycznej, a takim, które jedynie wykorzystuje ekran logowania do systemu Epic.

Gdy dostawca informuje, że jego rozwiązanie integruje się z systemem Epic, zapytaj, jakie dane przepływają przez to połączenie i w jakim kierunku. Czy dane dotyczące przestrzegania zaleceń przez pacjentów oraz dane z sesji są automatycznie wprowadzane z powrotem do karty pacjenta, czy też pracownik medyczny musi wyeksportować plik PDF i dołączyć go ręcznie? Eksport jednokierunkowy nie stanowi integracji, która w jakikolwiek sposób oszczędza czas pracownika medycznego, ponieważ dane nadal wymagają ręcznego przeniesienia i uzgodnienia z główną dokumentacją.

Zapytaj, w którym miejscu procesu zachodzi wymiana danych. Połączenie, które synchronizuje dane wyłącznie w trybie wsadowym w nocy, działa zupełnie inaczej niż takie, które udostępnia dane w miejscu opieki, w momencie, gdy lekarz faktycznie dokumentuje wizytę. Zapytaj, z którym modułem Epic wiąże się integracja i czy została ona wdrożona w rzeczywistym środowisku szpitalnym, a nie tylko zbudowana w środowisku testowym. Dostawca oferujący prawdziwe połączenie potrafi nazwać mechanizm i opisać przepływające dane. Dostawca oferujący jedynie dostęp poprzez logowanie zazwyczaj udziela ogólnikowych odpowiedzi na temat kompatybilności.

Ręczne badanie siły mięśniowej i analiza wyników

O tym, czy rozwiązanie jest odpowiednie, decyduje to, gdzie trafiają dane dotyczące wyników, a nie to, czy narzędzie jest w stanie je zebrać. Dostawca może dostarczyć dopracowane szablony ręcznych testów siłowych, formularze zakresu ruchu oraz biblioteki miar wyników, a mimo to stworzyć problem, jeśli wyniki te nigdy nie trafią do głównej dokumentacji pacjenta. Gdy oceny MMT i odczyty ROM znajdują się w innym systemie, lekarz, który otwiera Epic w celu sporządzenia notatki, nie widzi żadnej z tych informacji. Lekarz ten musi wówczas ręcznie wprowadzić dane ponownie lub, co gorsza, odwołać się do nich z pamięci, co powoduje rozbieżność danych między dwiema platformami.

Widocznym objawem jest powielanie danych. Głębszym problemem jest to, że każdy pracownik służby zdrowia, lekarz lub koordynator opieki przeglądający kartę Epic otrzymuje niepełny obraz sytuacji, ponieważ obiektywne dane znajdują się w miejscu, którego nigdy nie otwierają. Każde narzędzie dodatkowe należy przetestować pod kątem miejsca docelowego danych. Należy zapytać dostawcę, czy wyniki MMT, wartości ROM i zweryfikowane miary wyników są zapisywane z powrotem w dokumentacji EHR, w którym momencie wizyty i w jakiej formie. Narzędzie, które pozwala jedynie na eksport pliku PDF, nie rozwiązuje problemu. Przenosi ono jedynie problem podwójnej dokumentacji z etapu wprowadzania danych na etap uzgadniania.

Physitrack nie Physitrack wbudowanej funkcji tworzenia notatek SOAP ani możliwości ręcznego rejestrowania wyników badań mięśniowych i nigdy nie należy go oceniać tak, jakby te funkcje posiadał. Nie jest to system do prowadzenia dokumentacji medycznej. Jego zadaniem jest przekazywanie danych dotyczących zaleceń ćwiczeń, przestrzegania zaleceń oraz wyników zgłaszanych przez pacjentów do już używanego przez Państwa systemu EHR, tak aby dane te trafiały do kart pacjentów, w których lekarze prowadzą dokumentację, zamiast gromadzić się w równoległej bazie danych. Oceniajcie go na podstawie tego, jak sprawnie dane dotyczące wyników trafiają z powrotem do systemu Epic, a nie na podstawie funkcji tworzenia kart, do których nigdy nie został zaprojektowany.

RTM i telezdrowie jako część jednego, spójnego procesu pracy, a nie jako dodatek

Zdalne monitorowanie terapeutyczne i telezdrowie przynoszą korzyści w sieci szpitali tylko wtedy, gdy generowane przez nie dane trafiają do tej samej dokumentacji, którą lekarze mają już otwartą. Gdy dane dotyczące przestrzegania zaleceń, dzienniki sesji i notatki z wizyt wideo znajdują się w oddzielnym portalu, fizjoterapeuta musi sprawdzać dwa miejsca, aby zapoznać się z informacjami o jednym pacjencie. W pojedynczej placówce taka niedogodność jest do zniesienia. Jednak w przypadku dziesiątek placówek i tysięcy przypadków przekłada się to na godziny spędzane na uzgadnianiu danych oraz luki, które podważają samą zasadność rozliczeń z tytułu zdalnego monitorowania terapeutycznego (RTM).

Ten sposób, w jaki system zawodzi, jest trudny do zauważenia, ponieważ samodzielne narzędzie zazwyczaj działa dobrze w swoim własnym kontekście. Pacjenci wykonują ćwiczenia, aplikacja śledzi aktywność, a pulpit nawigacyjny RTM zapełnia się danymi. Żadna z tych informacji nie trafia automatycznie do głównej dokumentacji medycznej, więc zapis, na którym opiera się zespół opieki, pozostaje niekompletny. Program monitorujący, który generuje wiarygodne dane z sesji w systemie, z którego nikt nie korzysta do prowadzenia dokumentacji, rozwiązał niewłaściwy problem.

Physitrack zaprojektowany z myślą o sieciowej wersji tego procesu. Pacjenci wykonują zalecone ćwiczenia i zgłaszają postępy za pośrednictwem PhysiApp; dane dotyczące przestrzegania zaleceń i przebiegu sesji są przekazywane do dokumentacji RTM, a dzięki potwierdzonej integracji Physitrack z systemem Epic trafiają one bezpośrednio do kart pacjentów, z których korzysta dany oddział. Wizyty telezdrowotne odbywają się w ramach tego samego procesu, a nie za pośrednictwem oddzielnego narzędzia wideo, do którego lekarz musi się logować, a dane z którego musi później synchronizować. Chodzi o to, że warstwa monitorowania i dokumentacja działają w sposób zintegrowany.

Zadaj każdemu dostawcy bezpośrednie pytanie dotyczące staranności. Czy dane dotyczące przestrzegania zaleceń przez pacjentów oraz dane z sesji trafiają automatycznie do dokumentacji widocznej w systemie EHR i na jakim etapie procesu to się dzieje? Jeśli szczera odpowiedź brzmi, że lekarze ręcznie eksportują raporty lub kopiują dane, narzędzie to jest systemem równoległym udającym system zintegrowany, a im większa będzie sieć, tym więcej czasu personelu będzie to pochłaniać.

Skalowalność w wielu lokalizacjach bez fragmentacji rekordów

Narzędzie, które działa bez zarzutu w jednej placówce, może zawieść w momencie, gdy sieć wdroży je w dwudziestu placówkach. Awaria rzadko wynika z samego oprogramowania. Wynika ona z rozbieżności w konfiguracji, gdzie każda placówka ustala własne szablony ćwiczeń, własne konwencje nazewnictwa i własne wskaźniki wyników, przez co dwie placówki w tej samej sieci generują dokumentację, która nie jest już do siebie podobna. Kiedy tak się dzieje, główna karta pacjenta wypełnia się danymi, które różnią się w zależności od lokalizacji, a wszelkie próby porównania przebiegu rekonwalescencji między placówkami kończą się niepowodzeniem.

Drugą przeszkodą są izolowane bazy danych w poszczególnych placówkach. Jeśli dokumentacja pacjentów znajduje się w oddzielnych instancjach, które nigdy nie są agregowane, lekarz opiekujący się pacjentem, który przeniósł się między placówkami, nie ma wglądu w pełną historię leczenia, a kierownictwo sieci nie jest w stanie odpowiedzieć na podstawowe pytania dotyczące przestrzegania zaleceń terapeutycznych lub wyników leczenia w całym systemie. Narzędzie to technicznie obsługuje wielu użytkowników, jednak robi to w postaci wielu niepowiązanych ze sobą kopii, a nie jednej spójnej dokumentacji.

Raportowanie stanowi prawdziwy dowód skalowalności. Administrator sieci musi zebrać dane dotyczące przestrzegania wytycznych, trendów wyników i wykorzystania zasobów we wszystkich placówkach w jednym widoku, a widok ten musi być zgodny z danymi zawartymi w systemie EHR. Jeśli raportowanie nie pozwala na agregację danych, narzędzie nie jest skalowalne. Jest po prostu powielone.

Physitrack zaprojektowany z myślą o wdrożeniu w wielu placówkach, a nie jako instalacja dla pojedynczej kliniki, którą się po prostu kopiuje. Konfiguracja i treści ćwiczeń pozostają spójne we wszystkich lokalizacjach, dane dotyczące przestrzegania zaleceń przez pacjentów oraz wyniki są przekazywane za pośrednictwem tej samej integracji z systemem Epic, niezależnie od tego, w której placówce zostały zarejestrowane, a raportowanie obejmuje całą sieć, a nie kończy się na granicach poszczególnych klinik. To właśnie ta spójność sprawia, że wdrożenie w wielu placówkach jest uzasadnione. Zanim uwierzysz w zapewnienia o skalowalności, poproś dowolnego dostawcę o pokazanie raportu obejmującego wiele placówek, a nie tylko demonstracji ekranu z jednej kliniki.

Lista kontrolna dla nabywcy służąca do oceny dowolnego narzędzia dodatkowego

Przed porównaniem funkcji tworzenia wykresów lub szablonów sprawdź każdego dostawcę, korzystając z poniższej listy kontrolnej. Zadaj każde pytanie bezpośrednio i poproś o konkretną odpowiedź, a nie o ogólnikowe zapewnienia z broszury. Dostawca, który nie potrafi konkretnie odpowiedzieć na któreś z pytań z listy, już dał ci do zrozumienia, co musisz wiedzieć.

Stopień integracji

  • Czy przepływ danych między Państwa narzędziem a naszą instancją Epic lub Cerner odbywa się w obie strony, czy tylko w jednym kierunku?
  • W którym momencie procesu pracy lekarza ma miejsce ta wymiana informacji i czy wymaga ona osobnego logowania?
  • Czy możesz podać przykład szpitala, w którym ta sama integracja jest obecnie wdrażana na żywo?

Przekazywanie danych dotyczących wyników

  • Gdzie trafiają wyniki ręcznego badania siły mięśni, zakresu ruchu i wskaźników efektów po ich zarejestrowaniu?
  • Czy wyniki te pojawiają się automatycznie na karcie głównej, czy też lekarz musi je wprowadzić ponownie?

RTM i telezdrowie

  • Czy dane dotyczące przestrzegania zaleceń przez pacjentów oraz dane z sesji trafiają do rejestru widocznego w systemie EHR bez konieczności ręcznego uzgadniania?
  • Czy dane dotyczące progów rozliczeniowych RTM oraz wizyt w ramach telezdrowia są rejestrowane w tej samej połączonej dokumentacji?

Skalowalność w środowisku wielooddziałowym

  • Czy możemy wdrożyć jednolitą konfigurację we wszystkich lokalizacjach, zamiast konfigurować każdą z nich osobno?
  • Czy raportowanie obejmuje wszystkie placówki, czy też każda z nich przechowuje dane w oddzielnej bazie?
  • W jaki sposób zapewniacie spójność dokumentacji pacjentów, gdy pacjent przenosi się między naszymi placówkami?

Oceń każdego dostawcę pod kątem tego, na ile z tych kryteriów można udzielić jednoznacznej i weryfikowalnej odpowiedzi twierdzącej. Narzędzia, które spełniają wymagania dotyczące głębokości integracji i przepływu danych zwrotnych, są tymi, które warto poddać porównaniu pod kątem funkcji. Pozostałe tworzą drugi system, z którym Twoi lekarze będą musieli ręcznie uzgadniać dane, niezależnie od tego, jak dobrze szablony prezentują się podczas prezentacji.

Gdzie Physitrack , a gdzie celowo go nie ma

Physitrack nie Physitrack systemem dokumentacji ani systemem elektronicznej dokumentacji medycznej (EMR). Nie posiada wbudowanej funkcji tworzenia notatek SOAP ani możliwości ręcznego rejestrowania wyników badań mięśniowych i nigdy nie został zaprojektowany z myślą o tych funkcjach. Jeśli zastanawiasz się, gdzie Twoi lekarze będą sporządzać swoje notatki, Physitrack nie Physitrack narzędziem, którego szukasz, i nie powinieneś go oceniać pod tym kątem.

Physitrack w oparciu o system kartotek, z którego już korzysta Państwa oddział. Obsługuje on zalecenia dotyczące ćwiczeń, monitorowanie przestrzegania zaleceń przez pacjentów, zdalne monitorowanie terapeutyczne oraz telezdrowie, a także łączy te elementy z systemem EHR poprzez sprawdzoną integrację z Epic. Państwa lekarze nadal prowadzą dokumentację w systemie Epic. Physitrack dane dotyczące ćwiczeń i przestrzegania zaleceń do dokumentacji, z której już korzystają, dzięki czemu historia danego pacjenta znajduje się w jednym miejscu, a nie w dwóch systemach, których dane nigdy nie są ze sobą uzgadniane.

Właśnie o to chodzi w podziale pracy. Szpitalny oddział fizjoterapii nie potrzebuje drugiej platformy do prowadzenia dokumentacji medycznej, która konkurowałaby z systemem Epic. Potrzebuje natomiast funkcji angażowania pacjentów i monitorowania, których system Epic nie zapewnia w standardzie, a które powinny być dostarczane w taki sposób, by dane trafiały z powrotem do dokumentacji medycznej, do której lekarze i pracownicy działu rozliczeń już mają zaufanie.

Wniosek dotyczący zakupu jest więc prosty. Należy oceniać to rozwiązanie pod kątem tego, jak głęboko integruje się z systemem EHR i jak płynnie wpisuje się w istniejący przepływ pracy, a nie na podstawie funkcji związanych z dokumentacją medyczną, do których nie zostało zaprojektowane. Należy zapytać, czy dane dotyczące przestrzegania zaleceń i RTM trafiają automatycznie do rejestru widocznego w systemie Epic. Narzędzie, które osiąga dobre wyniki pod względem głębokości integracji, zasługuje na swoje miejsce. Narzędzie oceniane na podstawie szablonów, których nie posiada, jest oceniane według niewłaściwych kryteriów.

Najczęściej zadawane pytania

Czy Physitrack systemy Epic lub Cerner? Nie. Physitrack narzędzie służące do przepisywania ćwiczeń, monitorowania przestrzegania zaleceń oraz zdalnego monitorowania terapeutycznego, a nie system dokumentacji medycznej ani elektroniczna dokumentacja medyczna (EMR). Łączy się ono z elektroniczną dokumentacją medyczną (EHR), z której już korzysta Państwa oddział, a nie konkuruje z nią.

Co konkretnie oznacza „integracja z systemem Epic” w przypadku Physitrack? Oznacza to, że dane pacjentów i programów mogą być przesyłane między Physitrack Epic, dzięki czemu lekarze pracują na jednej połączonej dokumentacji medycznej zamiast korzystać z dwóch oddzielnych systemów. Physitrack potwierdzoną integrację z systemem Epic, co stanowi poziom wymiany danych, który decydenci szpitalni powinni zweryfikować przed podpisaniem umowy na jakiekolwiek dodatkowe narzędzie.

Czy Physitrack własną funkcję tworzenia notatek SOAP lub rejestrowania wyników ręcznych testów mięśniowych? Nie, i nie jest do tego przeznaczony. Physitrack dane dotyczące ćwiczeń, przestrzegania zaleceń i wyników do głównej dokumentacji medycznej, w której lekarze już prowadzą zapisy, zamiast tworzyć dodatkowy system do rejestrowania danych.

W jaki sposób dane z systemu RTM trafiają do elektronicznej dokumentacji medycznej (EHR)? System RTM rejestruje informacje o przestrzeganiu zaleceń przez pacjentów oraz aktywności podczas sesji w Physitrack, a integracja z systemem Epic umożliwia wyświetlenie tych danych w widocznej dla EHR dokumentacji. Należy zapytać dowolnego dostawcę, czy odbywa się to automatycznie, czy też wymaga ręcznego wprowadzania danych, ponieważ to właśnie na etapie czynności ręcznych dochodzi do zakłóceń w ciągłości opieki.

Czy Physitrack w wielu lokalizacjach? Tak. Physitrack wdrożenia wielooddziałowe, zapewniając spójną konfigurację i raportowanie obejmujące wszystkie oddziały, co zapobiega powstawaniu izolowanych zbiorów danych w poszczególnych lokalizacjach, które powodują fragmentację danych w miarę rozrastania się sieci.

Kevin Kaminyar
Globalny dyrektor ds. rozwoju