Bezpośredni dostęp i recepty in blanco: co planowana reforma oznacza dla gabinetów fizjoterapii w Niemczech

20 sierpnia 2026 r.

W skrócie

  • Rozporządzenie w sprawie recept blankowych obowiązuje w fizjoterapii od listopada 2024 r. i jest obecnie poddawane analizie. Lekarze nadal wystawiają recepty na środki lecznicze, natomiast fizjoterapeuci ustalają konkretne parametry leczenia.
  • Bezpośredni dostęp sprawiłby, że wizyta u lekarza przed skorzystaniem z tej usługi stałaby się zbędna. Federalne Ministerstwo Zdrowia rozważa obecnie stworzenie podstawy prawnej dla projektów pilotażowych, jednak data rozpoczęcia nie została jeszcze ustalona.
  • Oba kierunki reformy przenoszą większą odpowiedzialność kliniczną na gabinety fizjoterapeutyczne. Gabinety muszą w sposób zrozumiały dokumentować decyzje dotyczące wyników badań, rodzaju leczenia, częstotliwości i czasu trwania terapii.
  • Właściciele gabinetów powinni zatem z odpowiednim wyprzedzeniem sprawdzić procedury przyjmowania pacjentów, standardy dokumentacji oraz integrację swojego oprogramowania do fizjoterapii z istniejącymi systemami zarządzania dokumentacją medyczną i rozliczeniowymi.

Bezpośredni dostęp i recepta in blanco: dwie różne koncepcje

W przypadku recepty ogólnej punktem dostępu do fizjoterapii pozostaje gabinet lekarski. Lekarze nadal wystawiają recepty na środki lecznicze w przypadku określonych diagnoz. Następnie gabinet fizjoterapii prowadzący leczenie decyduje o konkretnych środkach leczniczych, a także o częstotliwości i czasie trwania terapii w dopuszczalnych granicach.

W przypadku bezpośredniego dostępu recepta lekarska nie jest wymagana jako warunek uzyskania dostępu. Pacjentki i pacjenci mogliby bezpośrednio zgłaszać się do gabinetu fizjoterapii. Fizjoterapeutki i fizjoterapeuci przeprowadzaliby badanie fizjoterapeutyczne, ocenialiby potrzebę leczenia oraz ustalaliby rodzaj i zakres terapii. Musieliby jednocześnie rozpoznawać sygnały ostrzegawcze i w razie potrzeby zlecać badania lekarskie.

Ute Repschläger z IFK opisuje zasadniczą różnicę dotyczącą roli środowiska lekarskiego. W przypadku recepty otwartych lekarz pozostaje „strażnikiem dostępu”, podczas gdy bezpośredni dostęp znosi konieczność uprzedniej konsultacji z lekarzem. Dlatego też IFK ostrzega przed bezpośrednim przenoszeniem doświadczeń związanych z receptą otwartą na model bezpośredniego dostępu. Oba modele w różny sposób rozdzielają odpowiedzialność i każdy z nich wymaga odrębnej oceny.

Rozporządzenie w sprawie blankietów opiera się na umowach zawartych zgodnie z § 125a SGB V dotyczących zaopatrzenia w środki lecznicze z rozszerzoną odpowiedzialnością za zaopatrzenie. Zgodnie z informacją GKV-Spitzenverband rozporządzenie to weszło w życie 1 kwietnia 2024 r. w odniesieniu do ergoterapii oraz 1 listopada 2024 r. w odniesieniu do fizjoterapii. Wymagane raporty okresowe i końcowe mają na celu między innymi analizę zmian w zakresie ilości usług, skutków finansowych oraz jakości leczenia i wyników.

W przypadku gabinetów fizjoterapii recepty na blankecie są zatem od listopada 2024 r. częścią obowiązujących ram opieki zdrowotnej. Natomiast bezpośredni dostęp pozostaje na razie potencjalnym projektem pilotażowym. Zgodnie z publicznie potwierdzonym stanem postępowania Federalne Ministerstwo Zdrowia bada podstawę prawną dla przeprowadzenia odpowiednich testów przez stowarzyszenia zawodowe i kasy chorych. Na razie nie ustalono wiążącego terminu rozpoczęcia ani harmonogramu.

Sytuacja w 2026 r.: koszty rosną, a jakość pozostaje niejasna

Wydatki AOK na środki lecznicze wzrosły w pierwszym kwartale 2026 roku o 8,7 procent w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego. Już w 2025 roku publiczne kasy chorych wydały 14,7 miliarda euro, czyli o 10,4 procent więcej niż w 2024 roku. Raport AOK dotyczący środków leczniczych z 2026 r. przypisuje ten wzrost między innymi wyższym stawkom refundacyjnym oraz wprowadzeniu recepty w białej kartce.

Szczególną uwagę przyciąga porównanie kosztów w przypadku diagnoz dotyczących barku. W czwartym kwartale 2025 r. koszt recepty otwartych wynosił średnio 714 euro. Standardowa recepta lekarska na środki lecznicze kosztowała średnio 214 euro. Według AOK różnica ta wynikała przede wszystkim z dłuższego czasu trwania leczenia oraz większej częstotliwości zabiegów. Chociaż w 2025 r. recepty ogólne stanowiły zaledwie 2,4 procent wszystkich recept fizjoterapeutycznych, to generowały one 4,5 procent odpowiednich obrotów.

Dane dotyczące kosztów nie świadczą jednak ani o lepszej, ani o gorszej opiece. W raporcie wyraźnie przyznano, że brakuje wiarygodnych dowodów dotyczących jakości opieki oraz korzyści płynących z większej swobody w podejmowaniu decyzji terapeutycznych. Dostępne statystyki rozliczeniowe pokazują, jakie usługi zostały wykonane i rozliczone przez gabinety lekarskie. Nie wskazują one jednak w sposób wiarygodny, czy pacjenci szybciej wracają do zdrowia, rzadziej cierpią na przewlekłe dolegliwości lub w dłuższej perspektywie wymagają mniejszego nakładu leczenia.

W tomie raportu WIdO wiele artykułów poświęcono zatem kwestii, w jaki sposób będzie można mierzyć jakość w przyszłości. Omawiane są między innymi kwestie przestrzegania wytycznych, kwalifikacji oraz analizy danych rutynowych. Dopóki brakuje jednolitych danych dotyczących wyników, ocena polityczna pozostaje otwarta. AOK upatruje we wzroście kosztów powodu do ostrożnego rozszerzenia zakresu stosowania recept blankietowych. Stowarzyszenia zawodowe twierdzą natomiast, że bez danych dotyczących wyników wyższe wydatki nie pozwalają na wyciągnięcie wniosków dotyczących opłacalności lub jakości leczenia.

Wstępne podsumowanie AOK a weryfikacja faktów przeprowadzona przez Physio Deutschland

AOK i Physio Deutschland oceniają te same dane dotyczące wydatków według różnych kryteriów. W swoim sprawozdaniu okresowym z dnia 17 marca 2026 r. AOK zwróciła uwagę przede wszystkim na wyższe koszty leczenia. Wskazała między innymi na częstsze stosowanie terapii manualnej i gimnastyki leczniczej na urządzeniach, a także na pojedyncze przypadki, w których wydatki były szczególnie wysokie.

Stowarzyszenie Physio Deutschland uważa tę analizę kosztów za zbyt wąską. Przewodnicząca Andrea Rädlein argumentuje w opublikowanej przez stowarzyszenie analizie faktów, że niektóre schorzenia barku wymagają intensywniejszego leczenia opartego na dowodach naukowych. Częstsze stosowanie terapii manualnej może zatem stanowić decyzję uzasadnioną z fachowego punktu widzenia. Również fizjoterapia z wykorzystaniem sprzętu lepiej wpisuje się w koncepcje terapeutyczne, które w większym stopniu uwzględniają aktywację, budowanie siły i ruchomość.

Główny punkt sporu dotyczy interpretacji wyższych kosztów początkowych. AOK upatruje w tym powodu do zbadania opłacalności recepty na niewyznaczony lek. Rädlein argumentuje natomiast, że terapia lepiej dostosowana do potrzeb pacjenta może początkowo generować wyższe koszty, ale potencjalnie obniża późniejsze wydatki związane z długotrwałym przebiegiem choroby lub jej przewlekłością. Physio Deutschland zwraca ponadto uwagę, że jak dotąd nie przeprowadzono żadnej analizy pełnych kosztów porównującej nowy model opieki z dotychczasowym.

Oba stanowiska napotykają tę samą lukę w danych. Nie ma jeszcze naukowo wiarygodnych wyników dotyczących skuteczności leczenia, zadowolenia pacjentów oraz długoterminowych kosztów następczych w przypadku recepty na leki bez recepty. Planowane badania ewaluacyjne w ramach Funduszu Innowacji mają na celu wypełnienie tej luki. Do tego czasu dostępne dane liczbowe pokazują przede wszystkim, jakie usługi zostały rozliczone i ile kosztowały.

W przypadku gabinetów medycznych kwestia otwartych wyników zwiększa wartość przejrzystych danych dotyczących przebiegu leczenia. Kto starannie dokumentuje rodzaj leczenia, częstotliwość terapii, uzasadnienie kliniczne oraz osiągnięte zmiany, może oprzeć późniejsze oceny na czymś więcej niż tylko danych rozliczeniowych. Debata polityczna już teraz wskazuje zatem, jakie dowody będą prawdopodobnie bardziej pożądane w przypadku dodatkowej swobody podejmowania decyzji terapeutycznych.

VPT: „Reforma strukturalna nie może czekać”

VPT domaga się gruntownej reformy systemu kształcenia i ustawy o zawodzie, zamiast stopniowego ulepszania rozporządzenia ramowego. Podczas konferencji prasowej w Berlinie, która odbyła się 8 stycznia 2026 r., stowarzyszenie zwróciło uwagę na brak około 12 000 fizjoterapeutów oraz na ustawę o zawodzie z 1994 roku. Zdaniem VPT przestarzałe struktury kształcenia utrudniają pozyskiwanie personelu oraz zapewnienie bardziej niezależnej opieki. Zgodnie z raportem Bodymedia dotyczącym reformy strukturalnej VPT stowarzyszenie zamierza zatem już na etapie kształcenia zakorzenić kompetencje umożliwiające bezpośredni dostęp do usług.

Model pięciu filarów łączy bezpośredni dostęp z szerszą reformą systemu kształcenia. VPT proponuje kierunki studiów obok zmodernizowanych szkół zawodowych. Kwalifikacje modułowe i możliwość zaliczenia wcześniej zdobytych kompetencji mają umożliwić przechodzenie między obydwoma ścieżkami kształcenia. Jednolite w całym kraju wynagrodzenie za praktykę oraz bezpłatna nauka mają zwiększyć dostępność tego zawodu. Ponadto kwalifikacje certyfikacyjne, które dotychczas uzyskiwano oddzielnie, mają zostać włączone do kształcenia podstawowego. Studia mają wreszcie zapewnić kompetencje diagnostyczne i prawne, które są warunkiem koniecznym do uzyskania bezpośredniego dostępu do zawodu.

VPT podejmuje działania w tej kwestii wcześniej niż AOK. AOK zamierza najpierw rzetelnie ocenić, jakie koszty i wyniki leczenia zapewniają większą swobodę podejmowania decyzji terapeutycznych. Natomiast VPT traktuje rozszerzoną autonomię jako element niezbędnej reformy kadrowej i szkoleniowej. Brak danych dotyczących wyników w przypadku recept otwartych pozostaje przy tym kwestią otwartą. Również stowarzyszenie „Physio Deutschland” zwraca uwagę, że nadal brakuje naukowo wiarygodnych badań dotyczących jakości i zadowolenia pacjentów.

Co się zmieni w codziennej pracy gabinetów

System recept otwartych przenosi część odpowiedzialności ekonomicznej i merytorycznej na gabinet fizjoterapeutyczny. Jak podaje gazeta „Ärzte Zeitung”, lekarze zrzekają się w ten sposób odpowiedzialności za budżet oraz związanego z tym ryzyka regresowego. Lekarz wystawiający receptę nadal stawia diagnozę i zapewnia dostęp do leczenia. Gabinet decyduje jednak, w ramach określonych w umowie, o środkach leczniczych, częstotliwości i czasie trwania leczenia.

Proces rejestracji musi odzwierciedlać tę dodatkową odpowiedzialność za podejmowanie decyzji. Państwa placówka powinna najpierw sprawdzić, czy diagnoza i recepta wchodzą w zakres stosowania recepty blankietowej. Następnie lekarze prowadzący muszą odnotować stan wyjściowy pacjenta w taki sposób, aby późniejsze decyzje były zrozumiałe. Ogólna wzmianka o bólu nie jest wystarczająca, jeśli na tej podstawie placówka ustala zakres i przebieg leczenia.

Rzetelna dokumentacja łączy wyniki badań, cel leczenia i konkretną decyzję. Jeśli na przykład placówka zwiększa częstotliwość zabiegów lub wybiera inne środki, dokumentacja powinna wskazywać kliniczne uzasadnienie tej decyzji. Kontrole przebiegu leczenia muszą ponadto wyjaśniać, dlaczego leczenie zostało kontynuowane, zmodyfikowane lub zakończone. Takie wpisy ułatwiają przeprowadzanie wewnętrznych przeglądów przypadków oraz odpowiadanie na zapytania podmiotów finansujących.

Bezpośredni dostęp jeszcze bardziej przesunąłby odpowiedzialność. Bez skierowania lekarskiego gabinet fizjoterapeutyczny musiałby dodatkowo ocenić, czy fizjoterapia jest w ogóle wskazana, czy też konieczne jest przeprowadzenie badań lekarskich. Federalna Izba Lekarska wiąże zatem ewentualny bezpośredni dostęp z wcześniej zdefiniowanymi zadaniami opieki, jasnymi ramami działania oraz poziomem kwalifikacji, dzięki którym fizjoterapeuci będą w stanie niezawodnie rozpoznawać sygnały ostrzegawcze. Stanowisko to wskazuje, że przyszły model bezpośredniego dostępu będzie prawdopodobnie wymagał ustrukturyzowanych badań wstępnych oraz udokumentowanych decyzji o skierowaniu pacjenta do specjalisty.

Ośrodki praktyk klinicznych mogą weryfikować swoje procedury jeszcze przed wprowadzeniem kolejnych zmian reformatorskich. Formularze przyjęciowe powinny w pełni uwzględniać wymagane dane dotyczące skierowań i wyników badań, a szablony dokumentacji powinny łączyć decyzje kliniczne z odpowiednimi wynikami badań. Regularne kontrole wyrywkowe pozwalają sprawdzić, czy zmiany w leczeniu pozostają zrozumiałe nawet po upływie kilku miesięcy. Stosowane oprogramowanie do fizjoterapii musi niezawodnie gromadzić takie informacje lub mieć możliwość przekazywania ich do głównego systemu dokumentacji.

Dlaczego oprogramowanie dla gabinetów lekarskich i integracja z systemem EPA zyskują obecnie na znaczeniu

Oprogramowanie dla gabinetów lekarskich zyskuje na znaczeniu, gdy gabinet musi w sposób zrozumiały uzasadnić swoje decyzje terapeutyczne. Rzetelna dokumentacja medyczna pacjenta zawiera opis stanu wyjściowego, wybrane leczenie oraz późniejsze zmiany. Ponadto łączy te decyzje z przebiegiem terapii. W ramach systemu recept otwartych gabinet ponosi większą odpowiedzialność za to, by ten łańcuch był kompletny i uzasadniony merytorycznie.

Elektroniczna dokumentacja medyczna pacjenta nie zastępuje jednak wewnętrznej dokumentacji leczenia. Państwa gabinet nadal potrzebuje głównego systemu dokumentacji obejmującego wyniki badań, notatki dotyczące przebiegu leczenia oraz dane niezbędne do rozliczeń. Dobre interfejsy ograniczają konieczność wielokrotnego wprowadzania danych i umożliwiają kontrolowaną wymianę danych. Funkcje eksportu powinny udostępniać dokumenty w czytelnym formacie, tak aby pracownicy nie musieli ręcznie zbierać informacji z wielu różnych aplikacji.

Physitrack uzupełnia tę strukturę techniczną jako oprogramowanie służące do przepisywania ćwiczeń i wsparcia terapeutycznego. Platforma udostępnia programy ćwiczeń domowych oraz rejestruje między innymi wykonane sesje, a także informacje dotyczące bólu i stopnia trudności. Istniejące integracje z systemami elektronicznej dokumentacji medycznej (EHR) i oprogramowaniem gabinetowym umożliwiają przekazywanie takich danych do właściwego systemu dokumentacji. Usługa „ Physitrack ” nie zastępuje jednak ani notatek SOAP, ani funkcji związanych z wynikami badań, terminami wizyt, rozliczeniami czy kartami pacjentów.

Właściciele gabinetów powinni zatem sprawdzić, w jakim systemie prowadzona jest dokumentacja medyczna mająca znaczenie prawne oraz które aplikacje przekazują do niej dane. Test powinien odzwierciedlać kompletną historię pacjenta, łącznie z przyjęciem, dostosowaniem terapii i raportem końcowym. Należy również sprawdzić, czy prawa dostępu, zmiany i eksporty danych pozostają możliwe do prześledzenia.

Nasze materiały w języku niemieckim dotyczące integracji z ePA oraz porównania oprogramowania do fizjoterapii pomogą w przeprowadzeniu dalszej analizy stanu obecnego. Kluczowe znaczenie ma podział ról w ramach posiadanych systemów. System dokumentacji prowadzi kartotekę, podczas gdy podłączone aplikacje dostarczają ustrukturyzowane dane dotyczące terapii i przebiegu leczenia.

Wniosek: Autonomia wiąże się z obowiązkiem udokumentowania

Rozporządzenie w sprawie blankietów oraz zasada bezpośredniego dostępu zapewniają gabinetom fizjoterapeutycznym większą swobodę w podejmowaniu decyzji klinicznych. Jednocześnie gabinety muszą w sposób zrozumiały uzasadnić, dlaczego terapeuci wybrali, dostosowali lub zakończyli dane leczenie.

Właściciele gabinetów powinni zatem już teraz dostosować swoje procesy do tych nowych obowiązków. Ustrukturyzowana procedura przyjmowania pacjentów oraz jednolite standardy dokumentacji stanowią niezbędną podstawę. Wykorzystywane oprogramowanie do fizjoterapii powinno ponadto umożliwiać niezawodne przekazywanie istotnych danych dotyczących przebiegu leczenia do głównego systemu dokumentacji lub elektronicznej kartoteki pacjenta (ePA).

Poczekanie nie rozwiąże tych kwestii organizacyjnych. Gabinety mogą już teraz przeanalizować swoje procesy robocze, zakresy odpowiedzialności i oprogramowanie, zanim ustawodawca określi kolejny etap reformy.

Najczęściej zadawane pytania

Jaka jest różnica między dostępem bezpośrednim a czekiem in blanco?

W przypadku skierowania ogólnego lekarz nadal stawia diagnozę i wystawia skierowanie na środki lecznicze. Następnie gabinet fizjoterapeutyczny określa środki lecznicze, częstotliwość i czas trwania terapii. W przypadku bezpośredniego dostępu pacjenci rozpoczynają fizjoterapię bez uprzedniego skierowania lekarskiego.

Czy rozporządzenie w sprawie czeków in blanco stało się już faktem?

W fizjoterapii rozporządzenie w sprawie skierowań ogólnych obowiązuje od 1 listopada 2024 r. w odniesieniu do określonych diagnoz na podstawie § 125a SGB V. Lekarze pozostają przy tym punktem dostępu do opieki. Przewidziane prawem raporty okresowe i końcowe mają na celu ocenę kosztów, zakresu i jakości leczenia.

Kiedy zostanie uruchomiony bezpośredni dostęp?

Nie ustalono jeszcze terminu wprowadzenia bezpośredniego dostępu. Federalne Ministerstwo Zdrowia analizuje obecnie podstawę prawną dla projektów pilotażowych dotyczących bezpośredniego dostępu. Dopiero po podjęciu decyzji ustawodawczej kasy chorych i stowarzyszenia zawodowe będą mogły uzgodnić realizację takich projektów pilotażowych.

Czy zmienia się samo rozporządzenie, czy tylko plan leczenia?

W przypadku recepty ogólnej obie te kwestie ulegają zmianie w różnym stopniu. Gabinet lekarski nadal wystawia receptę na podstawie ustalonej diagnozy, pozostawiając jednak kluczowe parametry leczenia w gestii gabinetu fizjoterapeutycznego. Wprowadzenie w przyszłości bezpośredniego dostępu całkowicie wyeliminowałoby konieczność posiadania recepty lekarskiej jako warunku uzyskania dostępu do usług.

Czy moja praktyka powinna już teraz podjąć jakieś działania?

Gabinety powinny już teraz jasno określić procedury dotyczące recept na ćwiczenia. Przyjęcie pacjenta, ustalenia diagnostyczne, decyzja terapeutyczna, korekty i wyniki powinny być dokumentowane w sposób umożliwiający odtworzenie przebiegu leczenia, ponieważ gabinet ponosi większą odpowiedzialność za leczenie. Odpowiednie oprogramowanie do fizjoterapii może wspierać tworzenie programów ćwiczeń, gromadzenie danych dotyczących przestrzegania zaleceń oraz wymianę danych z systemami dokumentacji.

Kevin Kaminyar
Globalny dyrektor ds. rozwoju